K-dev Auto SerwisBlog

  • Zapraszamy na nasz blog motoryzacyjny

  • Podsumowanie lipcowej rundy WSMP


    26/07/2017

    Plan na lipcową rundę Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski był mocno intensywny. Jak zawsze start klasie DN2 Hondą Civic, a na deser przejechanie godzinnego wyścigu Fiatem Pandą razem z Maciejem Garsteckim oraz BMW 318 is z Maćkiem Łaszkiewiczem. Dwa dni wyścigowe, a do przejechania były 3 wyścigi w 3 różnych autach. To było wyzwanie!

    Tak ten weekend podsumowuje Piotr Kowner:

    Za nami 5 i 6 runda WSMP oraz 3 wyścig MPHR. Można powiedzieć, że jest nieźle, ale mogło być lepiej. Zacznę od tego, że z każdym wyścigiem zdobywamy kolejne doświadczenia i dajemy z siebie wszystko, żeby dogonić czołówkę WSMP. Dwa razy było niedaleko. Niestety mści się na nas zbyt późne rozpoczęcie przygotowań do tego sezonu, kiedy czołówka wyprzedza nas o 3 sezony doświadczeń w WSMP. W każdym wyścigu dużo się dzieje, jest wyprzedzanie i walka o pozycje. Nie obejdzie się bez uszkodzeń blach samochodu - blacharz ma wpisane do kalendarza nasze wizyty po każdej rundzie :) Tu trafienie od Clio albo BMW. Ostatnie dwa wyścigi ukończyłem na 5 i 6 pozycji. Niestety problemy ze skrzynią biegów spowodowały, że obu tych wyścigach spadłem w klasyfikacji o przynajmniej jedną pozycję, cóż walczymy dalej. W MPH sytuacja wygląda dużo lepiej, ponieważ w klasie do 1600, po kolejnym wygranym przez nas wyścigu mamy szanse z Maciejem Garsteckim na wysokie miejsce w mistrzostwach. Tym razem w MPH wystartowałem również w klasie do 2000 innym autem i z Maciejem Łaszkiewiczem, który zaliczył też debiut w BMW is Cup podczas tej rundy. Po 25 minutach wyścigu przesiadłem się z przednionapędowej Pandy, którą jechałeś w klasie do 1600, do BMW 318 is. Trochę zastanawialiśmy się na ile będę w stanie dostosować się do zupełnie innego stylu jazdy samochody tylnonapędowego, jednak po dwóch okrążeniach zupełnie dobrze czułem się w nowym aucie i kolejne czasy pokazywały coraz płynniejszą jazdę. Niestety na 8 okrążeniu minimalnie zjechałem poza tor i uszkodziłem koło, silne wibracje spowodowały zjazd do depo i stratę kolejnych sekund. Wróciłem na tor, ale nie było mowy o szybkiej jeździe. Trzeba było dojechać i to się udało. Zajęliśmy 5 miejsce w klasie do 2000, a to pozwala myśleć o dalszej walce w klasyfikacji mistrzostw.

    Wszystkie wyścigi udało się ukończyć i zebrać nowe doświadczenia. Kolejne rundy w kalendarzu WSMP to:

    - 8.09-10.09 na Torze Brno,

    - 22.09 - 24.09 - powrót na Tor Poznań.

Skontaktuj się z nami

Zadzwoń do nas: 697-249-106, 601-258-845.